spotkania na wschodzie
pl ru

Kultura, Inne

ŚWIĘTY ABP ZYGMUNT SZCZĘSNY FELIŃSKI

Po zesłaniu matki na Syberię tylko dzięki materialnemu wsparciu swego opiekuna, Zenona Brzozowskiego, Zygmunt w latach 1839-1844 mógł studiować matematykę na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Moskiewskiego.

Zygmunt_Szcz__sny_Feli__ski_03
 Święty Abp Zygmunt Szczęsny Feliński

W 1848 roku w Paryżu poznał Juliusza Słowackiego - szybko połączyła ich głęboka przyjaźń. Uważa się, że Zygmunt wywarł duży wpływ na zbliżenie się Juliusza do Boga.
W ostatnie dni życia przyjaciela Feliński czuwał przy jego łożu, spisywał dyktowany przez Słowackiego poemat, czytał list od matki... Był jedynym Polakiem obecnym przy agonii wieszcza. Zgodnie z ostatnią wolą poety, porządkował pamiątki i rękopisy. Śmierć Słowackiego (1849) wycisnęła swe piętno na dalszym życiu Felińskiego. Przy grobie przyjaciela odkrył swoje powołanie. Postanowił poświęcić życie Bogu, służąc Mu jako kapłan, bowiem uważał, że w ten sposób najlepiej będzie służył również ojczyźnie.

Wrócił więc z Paryża i w 1851 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Żytomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał w Petersburgu w 1855 roku. W latach 1855-1857 pracował jako kaznodzieja, spowiednik, nauczyciel łaciny i matematyki. Następnie w latach 1857-1862 był ojcem duchownym i profesorem w Akademii Duchownej w Petersburgu. W 1857 roku założył Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. 20 lutego 1862 roku papież Pius XII mianował ks. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego arcybiskupem Warszawy. Przed podjęciem nowych obowiązków Feliński udał się na Jasną Górę, by powierzyć Maryi swą misję.

Utworzył w Warszawie Centrum Odrodzenia, gromadził wiernych wokół Najświętszego Sakramentu, upowszechniał nabożeństwo majowe ku czci Najświętszej Maryi Panny. Ważne dla niego było również zachowanie tożsamości narodowej Polaków. Uważał nasz język, historię, obyczaje za drogocenną spuściznę otrzymaną po przodkach, którą wzbogaciwszy jeszcze naszą pracą, powinniśmy przekazać naszym potomkom.

Po wybuchu powstania styczniowego (1863) napisał list do cara Aleksandra II, domagając się niepodległości Polski. W czerwcu zaprotestował przeciwko powieszeniu na stokach Cytadeli Agrypina Konarskiego, kapucyna, kapelana oddziałów powstańczych. W liście do cara napisał, że miłość ojczyzny jest uczuciem wrodzonym i nikogo za nią winić nie można. Nie jest winą Polaków, że mając świetną i bogatą przeszłość historyczną, wzdychają do niej i dążą do odzyskania utraconej niepodległości. Tego gorącego patriotyzmu nie można Polakom poczytywać za zbrodnię, a prób odzyskania niepodległości, powtarzających się od stu lat, Rosjanie nie mają prawa potępić. Losy narodów są w ręku Boga i jeśli godzina wyzwolenia Polski wyznaczona przez Opatrzność już wybiła, opór cara nie przeszkodzi w wykonaniu Pańskiego wyroku[1]. Takie słowa i nieugięta postawa abp. Felińskiego spowodowały, że stał się on niewygodny dla władz. Wezwany przez cara do Petersburga, opuścił Warszawę 14 czerwca 1863 roku jako więzień stanu pod eskortą wojskową. Został zesłany do Jarosławia nad Wołgą. Na wygnaniu towarzyszyła mu miniatura ikony Matki Bożej Częstochowskiej.

W Jarosławiu podjął się śmiałego zadania: postanowił wybudować kościół katolicki. Kupił dom i zebrał fundusze potrzebne na jego adaptację - tak powstała późniejsza parafia pw. Podwyższenia Krzyża Chrystusowego. Popowstaniowi wygnańcy często odwiedzali arcybiskupa, on zaś każdego przyjmował jako współbrata-zesłańca. Nigdy też nie stracił wiary w odrodzenie ojczyzny, czekając na jej zmartwychwstanie.

Po dwudziestu latach zesłania, na mocy porozumienia zawartego między rządem Rosji
i Stolicą Apostolską, abp Zygmunt Szczęsny Feliński mógł wrócić z wygnania. Zamieszkał w Dźwiniaczce, ubogiej wsi na Podolu. Tam spędził ostatnie dwanaście lat życia. W Dźwiniaczce postawił figurę NMP, odkrył też źródełko nazywane dziś "Kryniczką świętego arcybiskupa", sam je oczyścił i pogłębił. Często się przy nim modlił. Według Polaków i Ukraińców, woda wypływająca z tego źródełka jest skuteczna na choroby oczu i skóry. Arcybiskup Feliński zmarł 17 września 1895 roku. Pogrzeb odbył się w katedrze na Wawelu. Jego ciało tymczasowo złożono na cmentarzu Rakowickim, a następnie przewieziono do Czortkowa, skąd procesyjnie odprowadzono do Dźwinaczki. 12 października 1895 roku pochowano arcybiskupa w grobowcu hrabiostwa Kęszyckich i Koziebrockich. Tam jego ciało spoczywało dwadzieścia pięć lat, otaczane czcią Polaków i Ukraińców.

Gdy Polska odzyskała niepodległość, szczątki arcybiskupa sprowadzono do Warszawy
i złożono je w podziemiach katedry św. Jana Chrzciciela. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto 31 maja 1961 roku. Arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego beatyfikował w Krakowie, 18 sierpnia 2002 roku papież Jan Paweł II, zaś kanonizował go papież Benedykt XVI 11 października 2009 roku w Watykanie.



[1] Por. Z. S. Feliński, Pamiętniki, Warszawa 2009, s. 593-594.

Komentarze użytkowników
+ Dodaj komentarz
Wpisz swój komentarz oraz wypełnij pole Nazwa użytkownika!
Twój komentarz:
Nazwa użytkownika: