spotkania na wschodzie
pl ru

Wspomnienia, Inne

Wspomnienia Teresy Krzyżanowskiej

Czarnieccy

Rodzina mojej matki mieszkała w Kielcach. Dziadek Edmund Kozłowski był muzykiem. Grał na trąbce, dyrygował tez orkiestrą. Podczas manewrów na świeżym powietrzu, gdzie grał na trąbce w wyjątkowo mroźny, zimowy dzień, złapał jakieś przeziębienie, które zakończyło się ciężkim zapaleniem płuc i śmiercią. Niektórzy mówili, że to w ciągu kilku tygodni zabiły go galopujące suchoty, ale prawdopodobnie było to jednak zapalenie płuc. Dziś nikt już na pewno nie jest w stanie tego rozstrzygnąć.

Babcia Maria została sama z kilkuletnim chłopcem Edmundem i ośmiomiesięczną zaledwie dziewczynką Janką. Życie wdowy z dwójką małych dzieci nie było łatwe i po jakimś czasie zdecydowała się na zawarcie nowego związku małżeńskiego z Józefem Czarnieckim, który pełnił funkcję kasjera miasta Kielc, a w latach 1914-1915 obowiązki prezydenta miasta Kielc. Podobno przez całe 40 lat swojej pracy w magistracie nie wziął ani jednego dnia urlopu, o czym rozpisywała się gazeta kielecka po jego śmierci. Babcia Maria była niezwykle odważną osobą. W czasie niemieckiej okupacji, mając już prawie 70 lat, jeździła jako kurierka. Niepokojącym się o jej bezpieczeństwo dzieciom mówiła z uśmiechem, że „nikt takiej starej kobiety nie będzie podejrzewał o konspirację”.

Maria_Czarniecka

Maria Czarniecka (fot. ze zbiorów rodzinnych)

Z małżeństwa państwa Czarnieckich urodziło się troje kolejnych dzieci: Anna, Jerzy
i Zbigniew, które były wychowywane razem z dwójką pozostałą z pierwszego małżeństwa. Ich losy były podobne do losów wielu Polaków żyjących w tych czasach.

Maria_Czarniecka_primo_voto_Kozlowska_po_wojnie_lata_50

 Maria Czarniecka primo voto Kozłowska po wojnie (lata 50.)


Anna Czarniecka

Anna_Czarniecka_przed_wojn__

 Anna Czarniecka przed wojną

     Anna, urodzona w 1901 roku, pracowała jako sekretarka w urzędzie wojewódzkim Kielc i od samego początku wojny należała do Związku Walki Zbrojnej, który później, w 1942 r., został przemianowany na Armię Krajową. Anna była bardzo wysportowaną osobą – świetnie pływała, jeździła na nartach, skakała ze spadochronem i brała udział w zawodach szybowcowych i strzeleckich. Być może to ten sportowy hart ducha pozwolił jej przetrwać 5 lat w obozach koncentracyjnych – najpierw w Ravensbruck, dokąd trafiła po aresztowaniu w 1940 roku, później w Magdeburgu-Buchenwaldzie. Jej losy, pośród losów innych kobiet uwięzionych w obozie opisała Wanda Dobaczewska w swojej książce „Kobiety z Ravensbruck”. Po zakończeniu wojny Anna wróciła do Kielc. Nie mogła pogodzić się z nową rzeczywistością. Została aresztowana wraz z grupą innych osób na skutek denuncjacji pewnej studentki, która doniosła, iż grupa zamierza się spotkać na Wawelu by złożyć przysięgę przynależności do podziemnej organizacji - Polskiego Frontu Ojczyźnianego. Proces polityczny odbył się w sądzie wojskowym na początku 1952 roku i Anna otrzymała wyrok 8 lat więzienia na mocy artykułu 86 KKWP, który był zwyczajowo stosowany wobec antykomunistycznej konspiracji, a który przewidywał karę co najmniej 5 lat więzienia lub karę śmierci dla każdej osoby, która "usiłuje przemocą usunąć ustanowione organa władzy zwierzchniej Narodu albo zagarnąć ich władzę" lub która "usiłuje przemocą zmienić ustrój Państwa Polskiego". Zdaniem Najwyższego Sądu Wojskowego "usiłowaniem zmiany przemocą ustroju" była sama już tylko przynależność do kontrrewolucyjnej organizacji.

Początkowo Anna trafiła do Krakowa na ulicę Montelupich, gdzie od 1945 roku mieściło się ciężkie więzienie Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD, przez które przeszło kilka tysięcy polskich żołnierzy, głównie z Armii Krajowej oraz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, z których część wywieziono w głąb ZSRR na zesłanie. Później przeniesiono ją do więzienia w Grudziądzu, z którego na mocy amnestii wyszła na wolność na tzw. zwolnienie warunkowe, po odsiedzeniu łącznie połowy z ośmioletniego wyroku. Pod koniec lat 50. została rehabilitowana.

Anna_Czarniecka_lata_50

 Anna Czarniecka w latach 50.

Anna nigdy nie wyszła za mąż. Działała społecznie. Była w Polsce pełnomocnikiem słynnej Angielki Sue Ryder, która po wojnie założyła w Cavendish w hrabstwie Suffolk w Anglii fundację, w ramach której podjęła się organizowania pomocy humanitarnej dla Polski, a także innej działalności charytatywnej, w szczególności pomocy byłym więźniom niemieckich obozów koncentracyjnych, których zapraszała do Cavendish na leczenie i odpoczynek. Zajmowała się również wznoszeniem tzw. Domów Sue Ryder, szpitali, hospicjów i domów opieki, które powstały na całym świecie, w tym 30 w Polsce.

Jerzy Czarniecki

Jerzy_Czarniecki_przed_wojn__

 Jerzy Czarniecki przed wojną

Młodszy brat Anny był prawdziwą sławą sportową. Zresztą cała rodzina była dobrze znana w Kielcach. W jednej z gazet kieleckich ukazał się po wojnie cykl artykułów pod wspólnym tytułem „Czarnieccy herbu Sport”, opisujących karierę sportową Anny i Jerzego. Jerzy ukończył podchorążówkę i został oficerem zawodowym. Ożenił się przed wojną, ale nie miał dzieci. W roku 1939 został ciężko ranny w nogę w bitwie pod Osiekiem. Uciekając przed Niemcami, wpadł w ręce Sowietów i trafił do szpitala w Kowlu, a następnie w Brześciu. Początkowo był pod opieką słynnego warszawskiego chirurga, lekarza sportowców - doktora Levittoux, który obiecał uratować zranioną nogę. Niestety doktor został aresztowany jeszcze we wrześniu 1939 r. i wywieziony do Starobielska, gdzie zginął w 1940 roku, a w ranę wdała się gangrena, której nie udało się opanować. Jerzy zmarł 13 grudnia 1939 roku. Na początku 1940 roku przyjechał do Warszawy ksiądz-spowiednik, któremu udało się przedrzeć przez zieloną granicę. Dotarł do rodziny Jerzego i przekazał wiadomość o jego śmierci. Ciało Jerzego zostało pochowane na cmentarzu w Brześciu. Jednak działania wojenne i późniejsze przesunięcie granic Polski uniemożliwiające rodzinie odszukanie grobu spowodowały, że do dziś dokładne miejsce pochówku Jerzego pozostaje nieznane.

Tablice_w_kruzganku_koscio__a___w_Antoniego_senatorska_Warszawa

 Tablice w słynnych krużgankach kościoła św. Antoniego w Warszawie przy ul. Senatorskiej

Zbigniew Czarniecki

Zbigniew_Czarniecki_przed_wojn__

 Zbigniew Czarniecki przed wojną

Najmłodszy z rodzeństwa - Zbyszek od czasu ożenku w 1937 roku zamieszkał z żoną w Łomży. Rok później urodziła im się córka Bożenka. 17 września 1939 r., realizując pakt Ribbentrop-Mołotow, wojska sowieckie zajęły część terytorium Polski, w tym także Łomżę.

     Pierwsze wielkie wywózki rozpoczęły się w styczniu 1940 r. i zbiegły się z ostrymi mrozami. Przewożone w bydlęcych wagonach dzieci, zwłaszcza niemowlęta, zamarzały na śmierć. O tym wszystkim, jak również o okropnych warunkach panujących w Kazachstanie, gdzie znalazła się większość deportowanych, dowiedziano się wkrótce z nadchodzących stamtąd listów.

Żona Zbigniewa była w ciąży z drugim dzieckiem, gdy w czerwcu 1940 roku on sam został aresztowany przez Sowietów, po czym na długie lata wszelki ślad po nim zaginął. Do jego żony dotarło jedynie ostrzeżenie, że NKWD przyjdzie także i po nią. Wiedząc w jakich warunkach przebiega podróż na wschód i jak bardzo jest ryzykowna, spakowała najbardziej

potrzebne rzeczy, uciekła wraz z dzieckiem i schowała się w łanie żyta. Rankiem funkcjonariusze NKWD rzeczywiście po nią przyszli, a jej brat, z którym mieszkali w jednym domu, odegrał scenę, która być może uratowała jej życie. Zainscenizował w mieszkaniu bałagan z pootwieranymi szafami i szufladami i wskazując na porozrzucane na podłodze rzeczy oznajmił przybyłej ekipie, że jakaś grupa już wcześniej przyszła po jego siostrę, a bałagan jest efektem przeprowadzonej przez nich rewizji. W NKWD musiał prawdopodobnie być niezły bałagan, bo enkawudziści uwierzyli w tę historyjkę, a co więcej, nikt już potem domu nie nachodził i żony Zbyszka nie szukał. Ta tymczasem wróciła z ukrycia i kilka miesięcy później, we wrześniu 1940 r. urodziła drugie dziecko.
Wiadomość o narodzinach córeczki nie dotarła do Zbigniewa, bowiem po aresztowaniu został wywieziony do Moskwy, gdzie w jednej z typowych dla tamtych czasów parodii procesu, został skazany na karę śmierci. Osadzony został w jednej celi z bradiagą, który nie tylko namówił go do złożenia prośby o łaskę, ale za niego tę prośbę napisał. Zbigniew nie wierzył w skuteczność takiego odwołania, a tymczasem ku jego zaskoczeniu prośba została uwzględniona i karę śmierci zamieniono mu na dożywocie. Zmiana wyroku zaowocowała wysłaniem go do Workuty, do pracy w kopalni. Można się jedynie domyślać jak ciężki był to okres w jego życiu, bo on sam nigdy do wspomnień tych wracać nie chciał. W 1942 roku udało mu się dotrzeć do tworzącej się armii generała Andersa, wraz z nią przeszedł przez Irak, walczył pod Monte Cassino i wreszcie dotarł do Wielkiej Brytanii, skąd poprzez Czerwony Krzyż poszukiwał swojej rodziny. Stosunkowo szybko otrzymał informację, że nikt z jego bliskich nie przeżył wojny. Podjął więc decyzję, że nie wróci do Polski i przyjął propozycję pracy w Australii. Pozostawało mu jedynie czekać na załatwienie wszystkich niezbędnych formalności paszportowych, co trwało niekiedy kilka miesięcy. Tymczasem część jego kolegów wracała do kraju. Znalazł się nawet jeden, który wracał do Kielc. Podał mu zatem adres, pod którym mieszkała jego matka i poprosił o wypytanie sąsiadów o okoliczności śmierci członków rodziny. Pod podanym adresem kolega znalazł nie tylko matkę i rodzeństwo Zbigniewa, ale także jego żonę i dwie córki, które po wyjeździe z Łomży właśnie tutaj znalazły schronienie. Ta wiadomość kompletnie zmieniła plany Zbigniewa, który ostatecznie wrócił do Polski w 1947 roku. Rok później urodził się jego syn – Andrzej.

Edmund Kozłowski

O bracie matki pani Teresy można powiedzieć niewiele. Był prawnikiem, pracował jak radca prawny. Ożenił się, lecz nie miał dzieci.

Janina Kozłowska - MATKA

janina_Hykielowa_z_d_Koz__owska_lata_60_70

 Janina Hykielowa z d. Kozłowska (lata 60.)

Skończyła szkołę w Kielcach, potem przyjechała do Warszawy, gdzie pracowała
w Kuratorium Okręgu Szkolnego, a następnie w Ministerstwie Oświaty. Tutaj poznała Władysława Hykiela , za którego wyszła za mąż w 1925 roku. Ślub odbył się w Kielcach – jej rodzinnym mieście.

[1] 2 3 4 5 6

Komentarze użytkowników
+ Dodaj komentarz
Wpisz swój komentarz oraz wypełnij pole Nazwa użytkownika!
Twój komentarz:
Nazwa użytkownika: